• Wpisów:4
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 13:08
  • Licznik odwiedzin:24 066 / 2269 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tak jak widać w tytule, chyba będziemy musieli się pożegnać.
Ja kocham pingera i to właśnie tutaj powstał mój pierwszy blog prawie rok temu.
Nie żałuję chwil spędzonych na komputerze z wami.
Tutaj prowadzę 3 blogi, ale tyle samo na blogspocie.
Tam po prostu dużo osób komentuje moją pracę, a tutaj zaledwie jedna, lub dwie.
Jeśli ktoś na prawdę czytał moje wypociny to niech da znać. Zobaczymy ile Was jest.
Nie usuwam bloga. Może jeszcze kiedyś jeszcze do was wrócę.
Dlaczego się żegnam.
Moja wena mnie nie opuszcza. Już mam pomysł na następną historię.
TYLKO BRAK CZASU.
Mam nadzieje, że mnie nie zabijecie.
Jeśli bedzieice chcieli pokrzyczeć na mnie to zapraszam na gg 45061438
Przeprasza, żegnajcie, do zobaczenia - Wasza Dżerr

Linki do moich blogspowców.
1. heros-i-heroska.blogspot.com
2. problemowe-zycie-natalie.blogspot.com
3. its-my-life-dzerr.blogspot.com
 

 
Krótkie przedstawienie postaci
Nati - Moja drużynowa. Dawniej osoba, której mogłam zaufać. Studentka położnictwa.

Bartek - przyjaciel. Czasem wydaje mi się, że darze go innym uczuciem. Kuzyn mojej przyjaciółki.

Wieka - Wiktoria. zwariowana trzynastolatka. Nie znamy się oficjalnie. Od 2 tygodni rozmawiamy ze sobą na gg. Wiem, że mogę jej zaufać. Moja beta, do blogów z opowiadaniami. Interntetowa przyjaciółka

Asia - blogerka na pingerze, ale i na blogspocie. Tak samo jak wieka mogę jej zaufać. Internetowa przyjaciółka.

Ewelina - pseudonim Ika. Moja siostra cioteczna, młodsza o równiutkie trzy miesiące. W moich opowiadaniach umieszczona jako Clara. Wiem, że zawsze mogę na nią liczyć.

Dawid - kolega z przed wielu lat. Nigdy nie mieliśmy ze sobą dobrego kontaktu. Dawny członek ZHP. Nasze mamy przyjaźnią się. Nie ukrywam, że dawniej mi się podobał.

Ola - przyjaciółka z klasy. Kocha snickersy.





Siedzę sobie w domu przed komputerem, włosy spięte w niesfornego koka, ubrana w niebieski szlafrok i pidżame, pijąc kakałko, uśmiechnięta od ucha do ucha, czekając na spotkanie z przyjaciółmi.
I wtedy dzwoni telefon. Odbieram powoli ponieważ mój dzwonek to kill everyone zespołu Hollywood Undead. Patrze na wyświetlacz. Nati. Nagle mój uśmiech znika z twarzy. Zastanawiam się, czy odebrać czy nie. Postanawiam olać całą sytuację i znów siadam przed komputerem. Otwieram zeszyt i wchodzę na swojego bloga, przepisując szósty rozdział. Znów telefon, znów ona, znów nieodebrane połączenie.
Siedzę przez długi okres słuchając muzyki i pisząc rozdział. Dostaje smsa. Tak od niej.
"Hej miśku. Chciałabym się z tobą spotkać. Proszę odpisz. O 13 w harcówce leśnych. Ważna sprawa."
Pff ciekawe jaka ważna sprawa? Znów mnie zostawi na pastwę?
Nie ważne. Postanowiłam się z nią spotkać.

***



Otwieram drzwi od harcówki i wchodzę do zimnego pomieszczenia pełnego zdjęć, tablic, proporców i innych harcerskich rzeczy. Widzę ją. Z teczką siedzi sobie na krześle.
Żadnego cześć, a ni witaj, albo nawet przepraszam.
- Chciałam z tobą porozmawiać na temat drużyny. Była jakaś zbiórka?
- Nie
- A cokolwiek?
- Rady drużyny, które prowadziłam zamiast drużynowej. Załatwiłam 3 nabory.
- Nic więcej nie zrobiłaś?
- A miałam w ogóle coś robić. Nie jestem twoją marionetką. Przez dwa lata zostałam sama, a ty mi w niczym nie pomogłaś. To ja robiłam zbiórki dla drużyny, to ja robiłam plan pracy przez pół roku, to ja wyszyłam proporzec, to ja stworzyłam stronę 23, to powinnaś zrobić ty, nie ja. Zabrałaś mi sznur przybocznej, powiedziałaś, że jestem nieodpowiedzialna, a teraz wymagasz ode mnie zaangażowania. NIE JESTEM DRUŻYNOWĄ!!! Prosiłam cie tyle razy, żebyś zrobiła mi komisję. I dupa. Nic. Zero!! nie chce z tobą rozmawiać.

Znów siedziałam w domu ubrana w szlafrok. Słysze pukanie do drzwi. DAWID z mamą. Czego on tu? xd.
Wtedy mi się przypomniało jak nie ostroznie weszłam do męskiej szatni i zobaczyłam go w samym ręczniku xd.
I znów uśmiech na mej twarzy, a potem łzy i rozmowa z moją kochaną Wieką.

 

 
Kim jesteś Dżerr???
Oto pytanie, jakie kiedyś dostałam na gg.
Może na początek to się przywitam
Nazywam się Natalia, ale mój pseudonim to Dżerr. Mam prawie 15 lat ( w sierpniu )
Jestem forever alone - żart. Ja jestem wierna Loganowi Lermanowi <3 <3 <3 ( kocham go na zabój )
Interesuję się modą, pisaniem, muzyką, aktorstwem i dziennikarstwem. Kocham gotować i odwalać różne rzeczy.
O co chodzi z tym odwalaniem?
Jest czas, że mi po prostu odwala. Do mojego organizmu wkracza ADHD i cukier. xd
Potrafię jeździć wózkiem po tesco i krzyczeć "Peron dziewięć i trzy czwarte", a jednocześnie walnąć w ścianę i być goniona przez ochroniarza.
Jak pewnie każda nastolatka mam marzenia...
Przynależę do Związku Harcerstwa Polskiego, lecz odkąd moja drużynowa wyjechała i zostawiła cały ciężar prowadzenia drużyny na barkach piętnastolatki, postanowiłam zakończyć to co zaczęłam i odejść.
Nie jestem fotogeniczna, ale nie wstydzę się swoich walniętych fotek.
Mam długie, ciemne blond włosy i szaro - zielone oczy ( wyglądają jak zgniłe wodorosty )
Czytając tego bloga, będziecie uczestniczyć w części mego życia. Będziecie mogli być obserwatorami każdego mojego dnia.
Na razie to tyle. Pozdrawiam Dżerr



 

 
Hej, hej, hej.
Smerfik wrócił w innej odsłonie.
Mam teraz inny tytuł bloga. Dżerr.
Może ktoś kojarzy mnie z innych blogów takich jak dzerr.pinger.pl lub herosi.pinger.pl
Otóż nie będę mówić czemu nie wchodziłam na tego bloga.
Wróciłam nowa, odmieniona.
Tutaj będzie cała prawda o mnie. Czytając te wpisy będziecie mogli być obserwatorami każdego moje dnia.
Poznacie kim jest dziewczyna, która piszę opowiadania.
Mam nadzieję, że miło będzie się Wam czytało.
Ściskam
Dżerr